-
Piątek, 30 października 2009
-
#Drogiblipie, czy w niedzielę wszystkie sklepy będą zabite dechami i nawet pół starego suchara nie będzie można kupić?
-
Zadanie domowe z języka obcego: opisać swoich sąsiadów. Się składa, że nie wszyscy mają fajnych... -_-
-
Pan od którego kupiłam atlas anatomiczny napisał, że dziś wysyła i pożyczył miłej lektury. :D
-
-
Niedziela, 25 października 2009
-
Starzeję się. Moje ulubione wokalistki są coraz młodsze, młodsze ode mnie. Taka Francisca Valenzuela na przykład.
-
-
Wtorek, 20 października 2009
-
Wznoszę się na wyżyny przytomności: czy ja jutro mam kolokwium, czy jeszcze nie?
-
-
Niedziela, 18 października 2009
-
Nie mam już siły. Muszę skóńczyć ten syf, wrzucić na kartę, wyspać się, wstać o 6:00 (ciekawe, jak) i nie zapomnić o niczym.
-
Yay, mam maile z 2007. Potwierdzenie rezerwacji na "Opowieści z Ziemiomorza", potwierdzenie zamówienia "02 Panic Room" Riverside. Cóż, przenoszę do /dev/null
-
Fortunka: "You might have mail". Sprawdzam i... no, rzeczywiście, nie wszyscy mnie olewają.
-
Mój mózg ma 20 lat: flashfabrica.com(s) (znaczy: jest sprawny, jak 20-letni). Łał.
-
Cholera, wszystko się sypie, a ja muszę skończyć prezentację ;[
-
-
Piątek, 16 października 2009
-
Czwartek, 15 października 2009
-
W ramach relaksu kopsnę się za tydzień do Władysławowa albo do Krakowa... w sumie Kraków lepszy, na morze jeszcze za wcześnie.
-
-
Środa, 14 października 2009
-
Genetyka podwórkowa: "bo geny głupoty są dominujące..."
-
Szał. Po raz pierwszy w tym roku [akademickim] w bibliotece było to, czego mi potrzeba. Do trzech razy sztuka?
-
Wyrzucałam śmieci. Fuj, okropnie, nienawidzę wilgoci :/
-
[blip] Drzewa gorsze. Jak śnieg na ciebie spadnie, to najwyżej zamoczy, a drzewo większych szkód narobi.
-
[blip] Ten śnieg jakiś tani/podrabiany - topnieje na ziemi :/
-
-
Wtorek, 13 października 2009
-
[blip] I zbieraliśmy surrealizm z chodnika:
-
[blip] Z parku pojechaliśmy na Starówkę, tam poszliśmy zjeść... i na dalsze łowy :>
-
Photohunting! :D (A w zasadzie: gry i zabawy a parku :D)
-
Podejrzana sprawa: moje własnoręcznie zrobione wegetariańskie jedzenie pachnie kiełbasą... Patelnia-sabotażystka?
-
[blip] [blip] To odroczenia w/s śniegu się na Mrozową wysyła? :D
-
Prawie mam temat... póki co mam trochę czytania. A w innej kwestii trochę pisania i trochę żebrania...
-
#Słucham Eels - "Old Shit / New Shit". Sounds familiar... :S
-
Chyba dziś upgrade'nę Slacka. Bo bez obsługi urządzeń MTP życie robi się monotonne...
-
-
Poniedziałek, 12 października 2009
-
"never want to come down, never want to put my feet back down on the ground..."
-
Piosenka na dziś: Naevus - Castles in Spain. Czyli szukam czegoś, co chcę tam zobaczyć, niekoniecznie chodzi o zaawansowane utwory architektoniczne.
-
#Czytam "Jak wytrzymać z mężczyzną?" Joanny Chmielewskiej. Udławię się makaronem ze śmiechu.... :>
-
Jak dobrze wstać, skoro świt... (wstać... ja już opłukana, odziana i właśnie piję kawę...)
-
-
Niedziela, 11 października 2009
-
Kura_domowa_mode=on.
-
-
Sobota, 10 października 2009
-
Sytuacja wygląda następująco: nie rozumiem, co się dzieje. Znowu -_-'
-
Zaktualizowałam mój album. O takim paskudztwem np.:
-
Właściwie to dużo rzeczy mnie denerwuje. Czytam wiadomości, znajduję orta i już jestem wytrącona z równowagi. Ech...
-
Wczorajsza praca w manufakturze [wkładanie wszystkich części okładki i płyt do pudełek]: ponad 200 szt. gotowych produktów, w tym jeden na mojej półce. :)
-
-
Czwartek, 8 października 2009
-
W bibliotece IA UW jest wszystko, czego człowiek potrzebuje. Niestety, tylko na kartce w katalogu i na tym się fizyczne istnienie niektórych publikacji kończy.
-
-
Wtorek, 6 października 2009


